+48 22 53 04 873 wschod@misje.pl

Siostry Karmelitanki Bose Karmel, Karaganda. 22.09.2017
Ul. Cehovaja 14
100004 Karaganda
KAZAKHSTAN
Tel: +7 7212 41 98 33

KSIĄDZ DYREKTOR LESZEK KRYŻA
ZESPÓŁ POMOCY KOŚCIOŁOWI NA WSCHODZIE
SKWER KARD. WYSZYŃSKIEGO 6

CZCIGODNY KSIĘŻE DYREKTORZE

Jeszcze raz dziękuję serdecznie za wsparcie finansowe udzielone 28 sierpnia dla Eugeniusza Bołdariewa i jego rodziny /4000 zł./

Zwracam się ponownie z serdeczną prośbą – jeśli to możliwe – o pomoc charytatywną dla naszego Karmelu wg. niżej opisanego projektu z rozszerzoną ilością potrzeb.

Tytuł projektu pomoc charytatywna dla biednych zgłaszających się o pomoc do naszego Karmelu w tym 1. Samotna matka z dwojgiem dzieci , opiekująca się też porzuconym przez bliskich dziadkiem sąsiadem; 2. Samotny ojciec z trójką niepełnosprawnych dzieci ; 3. Rodzina z 6 -giem malutkich dzieci 4. Babcia opiekująca się niepełnosprawną wnuczką / z upośledzeniem umysłowym i autyzmem – na leczenie/.
________________________________________________________________________
Czas realizacji projektu od września 2017 do stycznia 2018
Koszt całkowity projektu w walucie miejscowej 1 6070234,62 tiengie w EURO __4000
Za każdą pomoc będę bardzo wdzięczna!

Streszczenie projektu
Ad 1.Katia Andrianowa / dzieci Larisa lat 15 , Aleksandr lat14/ samotna matka z dwojgiem dzieci , opiekująca się też od paru miesięcy porzuconym przez bliskich dziadkiem sąsiadem /Pietia Małachow lat 80/ . Żyją aktualnie z niewielkiej emerytury matki Katii co nie wystarcza na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Dwa lata temu syn Aleksander został przejechany przez samochód /był w stanie ciężkim/. Na leczenie i rehabilitację Katia wzięła kredyt w banku , którego nie była w stanie spłacać. Ma zablokowane pobieranie zapłaty za pracę. Dług do spłacenia wynosi 370 000 tiengie tj. około 920,84 euro. Mimo swojej biedy, karmi i opiekuje się z Dziadkiem , którego znaleźli zamkniętego w mieszkaniu /z pomocą milicji/ ,bliskiego śmierci. Dziadek nie widzi i nie chodzi. Od roku zwracają się do nas z prośbą o pomoc – na węgiel, jedzenie , leczenie itd. trudno mówić o remoncie domu /zdjęcia/. Odcięli im światło i nie podłączą dopóki nie załatwią formalności z przepisaniem mieszkania / w baraku/na siebie co też wymaga pewnych funduszy około 60 000 tiengie /150 euro/

Ad.2. Ewgienij Boldariew po śmierci żony sam utrzymuje trójkę niepełnosprawnych dzieci, które wymagają specjalnej pomocy i leczenia. 1.Masza lat 17 z Zespołem Downa , 2.Dima lat.14 trudności z wymową, 3. Jura z połowiczym paraliżem wymaga m.in. dwu operacji laserem w ciągu roku /koszt jednej 1200 $/. Dałyśmy na dwie takie operacje / w ub. roku i w tym/. Ewgienij sam inwalida bez jednej nogi utrzymuje rodzinę z pracy taksówkarza ale ponieważ dzieci wymagają specjalnych szkół , leczenia , a opiekuje się nimi sam nie jest w stanie zarobić na utrzymanie i zaspokojenie specjalnych potrzeb np. obuwie ortopedyczne itd. Samochód psuje się szybko na bardzo złych drogach w Karagandzie. Naprawy są bardzo drogie , jeśli mu nie „pożyczymy” traci sposób utrzymania się. Ewgienij sam jest bardzo zdolny i wybudował dom z naszą pomocą ale brakuje mu na wykończenie . Z wszystkimi potrzebami Ewgienij, zwraca się do nas od 18 lat .

Ad.3 Anna Andronowna zaczęła prosić nas pomoc wiosną tego roku kiedy to zwolnili jej męża z pracy a sama była w skomplikowanej i trudnej ciąży z szóstym dzieckiem . W związku z potrzebą leczenia Anny /m.in.serce/ i nadzoru nad zagrożoną ciążą mąż musiał opiekować się dziećmi/ malutkie/ i nie mógł podjąć stałej pracy. Brakowało i brakuje środków na jedzenie i podstawowe środki do utrzymania. Dziecko szczęśliwie się urodziło ale stan zdrowia Anna dalej wymaga leczenia / stawy i komplikacje poporodowe/ , praktycznie jest na naszym utrzymaniu. Mąż podjął pracę ale dopiero za miesiąc zaczną mu wypłacać pensję , z której będzie musiał spłacać długi, raty. Do czasu utraty pracy przez męża Anny żyli w miarę normalnie i nie szukali pomocy u innych. Dzieci 1.Siergiej 10 lat; 2.Nail 6 lat; Alsu / dziewczynka/ 3 lata; 4. Rawil 2 lata ; 5.Natan 1 rok; 6. Artur 40 dni.

Ad.4. Franciszka Balicka od wielu lat stara się walczyć o minimum sprawności dla swojej wnuczki Marii lat 18 z rozpoznanym opóźnieniem w rozwoju i elementami autyzmu. /Rodzice Marii nie są zainteresowani leczeniem Marii, sami nie są w pełni sprawni psychicznie/. Maria w ogóle nie mówiła. Leczenie i lekarstwa , na które Pani Franciszka wozi wnuczkę pod Moskwę jest drogie ale przynosi pewne rezultaty . Nasz udział to około 400 euro za każdy wyjazd na leczenie.
___________________________________________________________________________
Uzasadnienie potrzeby realizacji projektu ;
Wymienieni potrzebujący zwracają się o pomoc do nas sióstr klauzurowych ponieważ nie mają możliwości otrzymania jej z innych źródeł. My z kolei też utrzymujemy się głównie z ofiar i troska o zaspokajanie potrzeb biednych w takich wymiarach obciąża nas w wypełnianiu naszego charyzmatu. Oprócz wymienionych osób zgłasza się do nas wiele innych potrzebujących . Musiałyśmy odmówić pomocy kolejnym potrzebującym z Uzbekistanu , gdzie sytuacja jest jeszcze trudniejsza /pomagałyśmy im w ub. roku/ . W ub. roku na potrzeby charytatywne wydałyśmy 4 600 euro plus 6 800 euro na tzw. „pożyczki” /np .na węgiel, na doprowadzenie wody , na leczenie, operacje itd./
Spodziewane efekty (rezultaty) realizowanego projektu:
Ad.1. Jeśli Katia miałaby możliwość spłacenia kredytu w banku , jej pensja
zabezpieczałaby minimum potrzeb na utrzymanie.
Ad.2. Uzyskana pomoc zmniejszyłaby nasze wydatki dla nich
Ad.3. Uzyskana pomoc dałaby możliwość nowego startu i pewnej samodzielności
finansowej tej rodziny
Ad.4. Uzyskana pomoc odciążyła by nas przynajmniej na jakiś czas
________________________________________________
Za każdą pomoc będę bardzo wdzięczna , praktycznie w jakiejś mierze część z tych rodzin jest na naszym utrzymaniu bo w wypadku Ad 3. Mąż otrzyma zapłatę po 18 października a dodatku na dzieci nie wypłacili w związku ze spadkiem kursu dolara – jak wyjaśnili w urzędzie. Do otrzymania wypłaty przez męża nie mają żadnych środków na utrzymanie.
Nie wymieniam wszystkich potrzebujących , którzy korzystają z naszej pomocy w mniejszym wymiarze i traktujemy to jako nasz udział w dzieleniu się tym co mamy – m.in. dla chorej psychicznie wykupujemy obiady oprócz innych form dokarmiania jej i innych.
Jeszcze raz za wszystko bardzo serdecznie dziękuję . Za wszystkich Dobroczyńców modlimy się codziennie i raz w miesiącu w ich intencji jest odprawiana Msza św.
Z wyrazami szacunku i wdzięczności , modlitwą i życzeniem obfitych łask Bożych w służbie Kościołowi na Wschodzie.

s.Anna Maria od Trójcy Przen. OCD / Maria Kierznowska/, przeorysza

Pomoc finansowa można przekazać na moje konto w Polsce /emerytalne/. /Pieniądze z mojego konta emerytalnego w Polsce przelewam na swoje konto w Karagandzie jako przelew własny i jest to najprostszy sposób/.

A. Konto bankowe BGŻ BNP PARIBAS
Maria Elżbieta Kierznowska

bank w Polsce
zł KONTO OSOBISTE
02 2030 0045 1130 0000 0968 8690

Kontakt . Tel. +07 7212 41 98 33

e-mail : karaganda@karmel.kz lub : sannamaria3@marianie.kz

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll to Top